Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki

Konin Band Orchestra

Był rok 2008, Koniński Dom Kultury – Ryszard Jarosław Piotrowski, muzyk, dyrygent, aranżer, przekonywał: „Muzycy stanowią w Koninie silne i coraz bardziej prężne środowisko. Idea wspólnego muzykowania jest dla nich jak najbardziej naturalna. Trzeba tylko tym naturalnym potrzebom nadać ramy organizacyjne i artystyczne”. Pretekstem do działania stał się Międzynarodowy Dziecięcy Festiwal Piosenki i Tańca.


Potrzeby „naturalne” środowiska muzyków R. J. Piotrowski przemienił w 2008 roku w organizację orkiestry, mającej towarzyszyć najstarszym uczestnikom XXIX Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca w Koninie. Ryszard J. Piotrowski stał się jej dyrygentem i kierownikiem artystycznym, zaś Krzysztof Pydyński drugim dyrygentem. Skwitowanie powstawania i istnienia orkiestry w dwóch zdaniach byłoby jednak nazbyt proste.

     Idea czyli „Truwerzy”

Idea utworzenia konińskiej orkiestry rozrywkowej ma swoje początki w latach siedemdziesiątych. Próby stałego muzykowania zespołowego związane są (poza orkiestrami dętymi w zakładach pracy) z tworzeniem grup muzycznych przez Stanisława Fiałkowskiego w Domu Kultury Zagłębia Konińskiego (później przemianowanym na Wojewódzki Dom Kultury i Koniński Dom Kultury). Stanisław Fiałkowski zorganizował zespoły „Truwerzy” i Big Band Konin. Były to próby nad wyraz udane - zespoły pod jego kierunkiem osiągnęły poziom umożliwiający im występy na najważniejszych festiwalach w kraju, m.in. w Opolu, Kołobrzegu i w Zielonej Górze. Grupy wyjeżdżały także na koncerty zagraniczne. Stanisław Fiałkowski w latach późniejszych zorganizował i dyrygował Big Warsaw Band.

     FAKT

W 1974 roku z inicjatywy Stanisława Brzezińskiego, gitarzysty basowego zespołu „Truwerzy”, powstał zespół muzyczny FAKT. Zespół działał przez 25 lat. Przewinęło się przez niego wielu konińskich muzyków, wielu z nich do dzisiaj grających w Konin Band Orchestra: klawiszowcy - Mieczysław Bednarz, Hieronim Goździewicz, Maciej Koralewski, Ryszard Radojewski, gitarzyści – Stanisław Kwiatkowski, Hieronim Malak, Marian Malak, Czesław Mołodziej, Stanisław Brzeziński, perkusiści – Andrzej Jaśniewicz, Grzegorz Wypychowski,. Z zespołem współpracowali Ryszard J. Piotrowski, Jarosław Piąstka, Eugeniusz Sznycer, Bogdan Piskorz, Piotr Glapa, Józef Sutyła, Andrzej Winkiel, Marek Bieniaszczyk, Jan Wielgórecki i Joanna Lech. Zespół współpracował z Poznańską Estradą, brał udział w wielu krajowych festiwalach, koncertował też za granicą. Minister kultury i sztuki uhonorował członków FAKTU odznaczeniem Zasłużony Działacz Kultury.

     Koniński Klub Muzyka

Rok 1984 – kolejna próba zorganizowania środowiska muzycznego, może powołania w przyszłości orkiestry rozrywkowej. Ryszard J. Piotrowski, kierownik ośrodka muzycznego Wojewódzkiego Domu Kultury, inicjuje powstanie Konińskiego Klubu Muzyka. Tygodnik „Przegląd Koniński” (9 grudnia 1984 r.) donosił: „...do uczestnictwa zaproszeni zostali wszyscy konińscy profesjonaliści spod znaku muzyki rozrywkowej (…) W zamierzeniach inicjatora tych spotkań mają one w przyszłości mieć charakter towarzysko-dyskusyjny z prezentacją zespołów, połączoną z wymianą doświadczeń (coś jak małe konfrontacje), wzajemnym poznawaniem się nie tylko od strony sposobu bycia, ale przede wszystkim możliwości i zainteresowań muzycznych, w myśl zasady: znamy się z widzenia i chcemy (teraz, zaraz) razem zagrać, żeby się poznać przy muzyce (takie małe jam session). (…)
Ekskluzywny klub, dla wybranych? (...)
... musi wprowadzać pewną eliminację. Tak więc dla wybranych w tym sensie, że warunkiem przyjęcia (do klubu – przy. A.D.) muszą być określone kwalifikacje i zainteresowania (mile widziani mogą być i z pewnością będą potencjalni autorzy tekstów. Możliwość kontaktu z liczącymi się w kraju zespołami, zapraszanymi gwoli osłuchania się, podpatrzenia i doskonalenia własnego warsztatu, z jednoczesnym uczuleniem na niedobory w zakresie muzycznej kadry w naszym województwie, być może zaowocuje w przyszłości z jednej strony własną orkiestrą rozrywkową (podkreślenie „PK” - przyp. A.D.), z drugiej likwidacją niejednej białej plamy na mapie muzycznej województwa”.

Inicjatywy, pojedyncze sukcesy i nagrody zdobywane na festiwalach i przeglądach muzycznych, nie były w stanie zatuszować rozbicia środowiska. Dziennikarz „Przeglądu Konińskiego” w 1989 roku napisał: „Niestety środowisko konińskich muzyków jest skłócone i dlatego trudno wypracować w miarę spójny model upowszechniania muzyki rozrywkowej i poważnej. Wszechobecna zazdrość, zawiść, kopanie pod kimś dołków, wtrącanie się w nie swoje sprawy, wręcz przeszkadzanie tym, którzy chcą cokolwiek zrobić – wszystko to nie wróży nic dobrego. Panuje powszechne przekonanie, że w Koninie nikt nigdy nie zrobi kariery, bo artyści intryganci, pseudofachowcy do tego nie dopuszczą.”

     Oskard Band Orchestra

W tej nieciekawe atmosferze pojawiały się jednak kolejne inicjatywy organizacyjne. Pod koniec grudnia 1987 roku Ryszard J. Piotrowski, działając pod szyldem byłego Wojewódzkiego Domu Kultury, skrzyknął grupę instrumentalistów i założył sekcję rytmiczną, która z czasem zmieniła barwy klubowe i przekształciła się w Oskard Band Orchestra. Band tworzyli: Bogusław Augustynowicz, Mieczysław Bednarz, Jacek Brzeziński, Ryszard Dopierała, Waldemar Dzięgielewski, Andrzej Henclewski, Mariusz Kaźmierczak, Grzegorz Konopczyński, Maciej Koralewski, Andrzej Malak, Gerard Michalak, Grzegorz Nowicki, Grzegorz Piotrowski, Bogusław Piskorz, Paweł Szramski, Janusz Werbiński, Jan Wielgórecki i Grzegorz Wypychowski.

Zespół miał formę półprofesjonalną. Muzycy grali muzykę rozrywkową przede wszystkim dla przyjemności, choć nie bez ambicji. Sprzyjała temu współpraca z profesjonalnymi Big Warsaw Bandem i Orkiestrą Zbigniewa Górnego. To z kolei dawało podstawy do zajęcia się, w przyszłości, na poważnie jazzem. I przy okazji rozpoczęciem kompletowania własnej biblioteki repertuarowej.

Jeszcze „Przegląd Koniński”: „Nie zawsze utwory brzmią jakby się chciało, ale... (…) Artyści doskonale wiedzą, jak ważny jest pewien komfort psychiczny, brak obciążeń i swoboda twórczego działania. Może warto tym ludziom dać szansę i póki co wstrzymać się z pochopnymi uwagami. Najważniejsze to nie przeszkadzać”. W tym samym 1989 roku Oskard Band Orchestra towarzyszył uczestnikom Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca. „PK” pisał: „Cóż za przeżycie dla dziecka, które jeden z dwóch prezentowanych utworów śpiewało z towarzyszeniem prawdziwej orkiestry, a i publiczność bardziej entuzjastycznie reagowała na to, co się działo na scenie”.

Oskard Band Konin towarzyszył między innymi Katarzynie Zdulskiej z Młodzieżowego Domu Kultury w Koninie, która zaprezentowała piosenkę „Balbina”. Aranżację opracował R. J. Piotrowski (który jako szef artystyczny 10. festiwalu napisał aranże dla wszystkich dzieci z konińskiego, rywalizujących w konkursie festiwalowej piosenki). Według Anny Janiszewskiej-Janaszkiewicz, dyrektor MDK, „„Balbina” została świetnie zaaranżowana i że orkiestra nie zniszczyła walorów piosenki, ale wydobyła je i podniosła, że był to składnik sukcesu”. Katarzyna Zdulska wyśpiewała wówczas Złoty Aplauz. Warto dodać, że imprezy X Ogólnopolskiego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca obejrzało około 30 tysięcy widzów, zaś festiwalową galę po raz pierwszy bezpośrednio emitowała telewizja z programie ogólnopolskim.

     Klubowa próba integracji

A co z Konińskim Klubem Muzyka? Wprawdzie udało się go zorganizować dopiero za drugim podejściem, ale jesienią 1992 roku ruszył, inaugurując działalność występem zespołu „Magnum”. Za miejsce spotkań wybrano kawiarnię „Klubową”, działającą przy Konińskim Domu Kultury. Ówczesna prasa, na przełomie lat 1992 i 1993 roku, pisała:
 

 - „W ramach Konińskiego klubu Muzyka w minioną środę kawiarnia „Klubowa” wypełniła się tym razem publicznością, której średnia wieku wyniosła około 12 lat. Jak zdradził Ryszard J. Piotrowski jest to pierwsze przesłuchanie Dziecięcego Studium Piosenki działającego przy Konińskim Domu Kultury. – Będziemy mogli sprawdzić poziom śpiewających oraz dokonać odpowiedniego podziału w zależności od stopnia muzycznego wtajemniczenia. Poza tym będzie to swoisty zalążek konińskiej listy przebojów. Te młodsze i te starsze dzieci śpiewały tak fajnie, że komisji kwalifikacyjnej trudno było stwierdzić kogo do jakiej grupy przydzielić. Ja swój głos oddaję na Piotra i Kamila Chruścielskich, za najpiękniejszy love song („Mrówka i pająk”) jaki w życiu słyszałem. Dodatkowo w „Klubowej” zagrał zespół „The Flame” - donosił „PK” z 25 października 1992 r.;
  •  
 - „Kolejnym zespołem, który wystąpił w ramach Konińskiego Klubu Muzyka, był „Night Riders”. Chłopaki grający w nim mają po 16, 17 lat. Są to: Grzegorz Wróblewski – gitara, śpiew; Tomasz Gwóźdź – perkusja; Piotr Rogodziński – gitara basowa i Grzegorz Witkowski – gitara. Kapela działa od roku, próby mają w Konińskim Domu Kultury. Grają, jak sami mówią, własne kompozycje, Nalepę, „Easy Riders”. – Naszym idolem jest kapela „Easy Riders”. Gramy jak potrafimy, reszta to sprawa refleksu. Ich występ był bardzo udany. Muzycy są sprawni, choć wiele pracy jeszcze przed nimi. Zaprosili gości: „Sowę” z „Tower” i Jarka Iwaniszyna z „The Flame” oraz Beatę Karpińską. Prezentacja ostatniej gwiazdy była nieporozumieniem. Dzisiaj (4 listopada) w „Klubowej” wystąpi zespół „Blisko” oraz Piotruś Stróżyk ze Słupcy” - pisał „PK” (8 listopada 1992 r.);
  •  
 - „Zostałem zaproszony do kawiarni „Klubowa”, aby uczestniczyć w imprezie pod nazwą „Skopanie prasy”, zorganizowanej przez Koniński Klub Muzyka i Młodzieżową Scenę Estradową. Dwóch świetnych wykonawców: Michał Rybacki – skrzypce oraz Jarek Piotrowski – organy, przypomniało nam piosenki sprzed lat, których dziś na żadnej antenie już nie usłyszymy. Z przyjemnością wysłuchaliśmy „Umówiłem się z nią na dziewiątą” czy „Kasztanów”. W dalszej części w roli głównej wystąpił kabaret „Odkrywka”. Przeczołgali nieco prasę konińską… Na zakończenie było trochę muzyki rozrywkowej, dzięki instrumentalistom, którzy skrzyknęli się na tę okazje. Na trąbce grał Stanisław Banasiak, na puzonie Ryszard Borowiecki, na saksofonach Janusz Werbiński i Grzegorz Dobrychłop – napisał „Głos Wielkopolski” 27 listopada 1992 r., zaś „Przegląd Koniński” (z 6 grudnia 1992 r.) imprezę skomentował krótko: „był jazz”;
  •  
 - dwa tygodnie później „PK” oceniał: „Po pierwszych dwóch spotkaniach KKM zaistniał tak naprawdę. Słuchacze zaczęli traktować to jako własną imprezę, na której mogą posłuchać określonej muzyki, spotkać znajomych, ludzi parających się twórczością, mogą poznać siebie nawzajem lepiej. I o to chyba twórcy KKM chodziło (…) swoją muzykę i dokonania zaprezentowali zespół „Magnum”, Dziecięce Studio Piosenki, „Night Riders”, „Blisko”, Piotr Stróżyk, „Piotruś Pan”, Jarek i Michał plus kumple, kabaret „Odkrywka”, grupa gitarowa Asturias (Arek Szczepaniak, Andrzej Adamski, Dariusz Wawrzyniak, Maciej Pietryk oraz ich kumpel z Warszawy Jarosław Mac, którzy zagrali transkrypcje muzyki rozrywkowej), kapela „Ja Jestem”, Bogdan i Jarek („Shadows”) i Artystka, Która Nie Chce, Abym O Niej Pisał”;
  •  
 - Koniński Klub Muzyczny był także inicjatorem „Nocy weterana”. „Gazeta Poznańska” (18 stycznia 1993 r.) donosiła: „„Spotkali się więc muzycy starszej jak i młodszej generacji, śpiewający ballady, poezję, rockmani i amatorzy muzyki jazzowej. Ci, którzy od lat grają zawodowo, ci, którzy dopiero zaczynają (…) wielu muzyków chętnych do tworzenia wspólnych doznań artystycznych i imprez czy też tak zwanych „jammów”. Muzyka prezentowana na żywo była jakby ukoronowaniem wielomiesięcznych starań, które zmierzały do powołania do życia Konińskiego Klubu Muzyka. Podczas „Nocy…” wybrana została Rada KKM. W jej skład weszli: Ryszard Jarosław Piotrowski, Michał Rybacki, Eugeniusz Gawroński, Stanisław Brzoza-Brzeziński i Dariusz Zbierski. Prezesem klubu został Michał Rybacki. Rada (…) opracowała problemy, którymi będzie się Klub zajmował. Należą do nich: opieka nad uzdolnionymi dziećmi, wyłonionymi między innymi w ramach „Dziecięcej Listy Przebojów”, poszukiwanie młodych talentów wśród młodzieży, stworzenie możliwości udziału i prezentacji konińskiego ruchu muzycznego w ramach "Młodzieżowej Sceny Estradowej”. Te działania mają wpłynąć na pobudzenie amatorskiego środowiska muzycznego… Rada Klubu za jedno z najważniejszych zadań stawia sobie integrację środowiska muzycznego, prezentację dowolnych form muzycznych i para-muzycznych. Ale co istotniejsze – w ramach środowiskowych spotkań w „Klubowej” będą się prezentować także muzycy zawodowi, znani w kraju i za granicą”;
 

     Warta Band
 

 - „Jazzowa formacja KKM, czyli kwintet „Warta Band”, wystąpiła w ramach akcji Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy, na imprezie organizowanej przez Młodzieżowy Dom Kultury a zatytułowanej „Art.-Night”. KKM mógł dzięki temu zaprezentować jeden z wielu swoich – jak to się nieładnie mówi – „podmiotów wykonawczych”, o których poziomie artystycznym świadczył pełen aprobaty, wręcz entuzjastyczny odbiór słuchaczy. Sprawcami tego znaczącego wydarzenia w Koninie byli: Janusz Werbiński – saksofon altowy, Grzegorz Dobrychłop – saksofon sopranowy i tenorowy, Stanisław Banasiak – trąbka, Ryszard Borowiecki - puzon i Lider Ryszard Jarosław Piotrowski – grający na instrumentach klawiszowych. (Gazeta Poznańska”, 23/24 stycznia 1993 r.);
 
 - „KKM zaprosił publiczność do kawiarni „Klubowa” na program kabaretowy zatytułowany „Skopanie waadzy”. Wystąpił kabaret „Odkrywka” i jego goście, a całość poprowadził Henryk Pszekorny, czyli Zdzisław Grabowski. Muzycznie program opracował Ryszard Jarosław Piotrowski i Michał Rybacki. (...) Jeździli sobie (tj. Pszekorny i Szyna) na łysej kobyle władzy (to taka symboliczna zmiana herbu miasta)… W proponowaną zabawę dali się wciągnąć zarówno prezydent miasta (Marek Waszkowiak) jak i przewodniczący Rady Miejskiej (Jerzy Jarzyński). Obaj panowie nie bali się wcale tytułu programu, wręcz przeciwnie dowcip sytuacyjny mają wyostrzony” - relacjonowała „Gazeta Konińska” z 22 lutego 1993 r.
 

     Dixieland Band

Ciekawie, organizacyjnie i artystycznie, były inicjatywy wychodzące z grupy muzyków grających w Orkiestrze Dętej Kopalni „Konin”. W 1992 roku Krzysztof Pydyński zorganizował Dixieland Band, wykonujący muzykę dixielendową, swingową oraz standardy piosenki polskiej. Między licznymi koncertami w kraju i zagranicą, zespół zagrał na międzynarodowym Festiwalu Jazzu Tradycyjnego „Złota Tarka” w Iławie (1996, 1997 i 1999) oraz na festiwalu „Poznań Jazz Fair” (1997). Dixieland w poszerzonym składzie instrumentalnym, jako big band, zdobył III nagrodę Ogólnopolskiego Festiwalu Bigbandowego w Nowym Tomyślu.

     PARTY BAND

Inną formacją muzyczna, wywodzącą się z tego samego pnia muzycznego, był PARTY BAND, zespół wzorujący się na orkiestrach Glenna Millera czy Jamesa Lasta. Jej repertuar stanowiły utwory swingowe, rytmy latynoamerykańskie, też wszystko co ciekawe z polskiego rynku muzycznego. PARTY BAND tworzyli: Rafał Stegenta – sax alt, Zbigniew Słodkiewicz – sax tenor, Marek Stelmasik – trąbka, Andrzej Tylman – trąbka, Ryszard Borowiecki – puzon (kierownik muzyczny), Jarosław Zieliński – instrumenty klawiszowe, Mariusz Wypychowski – gitara basowa, Marian Garstecki – perkusja. Solistką zespołu była Marlena Fibakiewicz (dzisiaj Brzezińska), laureatka jednego z telewizyjnych programów „Szansa na sukces” i studentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. PARTY BAND zaistniał w październiku 1997 roku. Jak wiele zespołów miał różne „zakręty”. Dość powiedzieć, że w 2008 roku ta nazwa znowu w Koninie się pojawiła, ale nieco zmieniona: PARTY BAND – KDK. Ale to już inna historia, kilka lat późniejsza...

     Kwartet Jazz Band

Krótką historię miał także inny projekt Kwartet Jazz Band. Lokalny tygodnik pisał: „Po raz trzeci Ryszard Jarosław Piotrowski z Konińskiego Domu Kultury przygotował uczestników „Koncertu dla każdego”. W tym roku artystom-amatorom towarzyszył zespół instruktora „Kwartet Jazz Band” (…) Obok instruktora KDK w zespole występują Sylwia Nowakowska-Dziardziel, Julita Łętowska i Mirosław Grzanka. „Kwartet Jazz Band” od początku istnienia bierze czynny udział w życiu miasta i środowiska. - Nie nastawiamy się tylko na komercję. Pracujemy razem od siedmiu lat. Wiemy, że do wielu rzeczy dochodzi się stopniowo i ciężką pracą. Przez cały czas doskonalimy wykonanie i atrakcyjność występów – mówi Ryszard Jarosław Piotrowski, który w 1982 zorganizował pierwsze grupy i kapele. Marzeniem instruktora było stworzenie zespołu na wzór szwedzkiej ABBY. W swoich utworach kwartet nie zapomina o jazzowym brzmieniu. - Grałem w wielu grupach, ale ta daje mi najwięcej satysfakcji. Nie śpiewamy w sztywnych ramach, szukamy nowych rozwiązań i współbrzmień – mówi Mirosław Grzanka (…) „Kwartet Jazz Band” występuje nie tylko w Koninie, brał także udział w nagraniu programu telewizyjnego oraz konińskich „Derbach”. („PK”, 7 lutego 2002 r.) Rok później ten sam periodyk („PK” z 1-7 kwietnia 2003 r.) o konińskim Kwartecie Jazz Band napisał: „Na co dzień studiują, wychowują dzieci i pracują jako instruktorzy w konińskich ośrodkach kultury... - Jesteśmy plastyczni, staramy się dopasować do oczekiwań ludzi, którzy chcą się z nami bawić – mówi Ryszard Jarosław Piotrowski. (…) - Jesteśmy w stanie zagrać każdy rodzaj muzyki. Podstawą naszego brzmienia jest jazz... Podczas większych imprez kwartet wspierać będą muzycy z „Estradowego Zespołu Rozrywkowego KDK”.

     Big Band Szkoły Muzycznej

Kolejną próbą organizowania środowiska muzycznego był Big Band Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Koninie, prowadzony przez Krzysztofa Pydyńskiego. Grali (grają) w nim uczniowie, absolwenci i nauczyciele szkoły, animator zespołu jest... dyrektorem konińskiej Szkoły Muzycznej. Spektakularne są koncerty członków tego Big Bandu z muzykami niemieckimi, tworzącymi wspólnie International BIG-BAND, czyli Polsko-Niemiecką Młodzieżową Orkiestrę Jazzową, koncertującą w wielu salach koncertowych, klubach muzycznych między innymi: w Blue Note w Poznaniu, Eljazz w Bydgoszczy, w Koninie (np. w czasie Jazzonalii), Ostrowie Wlkp., Lesznie, także na polsko-niemieckim forum gospodarczym w Krzyżowej, oraz festiwalach (m.in. Festiwalu Jazzowym w Saksonii Anhalt, Brunszwiku, Hanowerze, Getyndze). Początki tego projektu sięgają roku 2003 r..
 

 - Granie w orkiestrze powinno być naturalnym przedłużeniem uprawiania muzyki, rozpoczętego w szkole muzycznej – twierdził Ryszard J. Piotrowski, szef działu muzycznego w Konińskim Domu Kultury i jednocześnie dyrektor Instytutu Edukacji Artystycznej (wypowiedź z kwietnia 2012 r.) prowadzącego kierunek edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Koninie (Instytut po dwóch latach działania został zlikwidowany). - Tymczasem Szkołę Muzyczną w Koninie, a także inne szkoły i ogniska muzyczne w regionie, co roku opuszcza duża rzesza absolwentów, utalentowanych muzyków, którzy nie mają możliwości muzykowania, w szczególności zespołowego. Stanowią oni w obecnym czasie silne i coraz bardziej prężne środowisko. Posiadają, jako artyści – soliści, już duże osiągnięcia artystyczne. Utworzenie konińskiej orkiestry rozrywkowej przy KDK pozwoliłoby zatrzymać ten potencjał ludzki i twórczy w Koninie, a tym samym stworzyłoby większą i potrzebną symbiozę pomiędzy szkołami muzycznymi i Konińskim Domem Kultury.
  •  
 - Muzykowanie zespołowe stanowi bardzo ważny element dla upowszechniania kultury muzycznej, a także uzupełnia organizację procesu kształcenia i przełożenia jego efektów na potrzeby kulturowe społeczeństwa. Jest to również uzupełnieniem budowy szerokiego muzycznego ruchu amatorskiego. Istnieje w obecnym czasie potrzeba muzykowania zbiorowego i zespołowego, podbudowana kształceniem solistycznym na różnych poziomach i różnych etapach.
 

     Kto, czego i komu zazdrościł

To teoria i historia. W tle nieco zazdrości. Ryszard J. Piotrowski: - W 2007 roku, w czasie XXVIII edycji Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca, zagrała orkiestra HIDuke Band pod dyrekcją Piotra Hajduka (to orkiestra towarzysząca między innymi wykonawcom musicalu „Metro”, artystom w Teatrze Buffo i w telewizyjnym programie „Jak oni śpiewają”). Na konińskim festiwalu z jej akompaniamentem śpiewała najstarsza kategoria wiekowa. Nie ukrywam, zazdrościliśmy orkiestrze i mówiliśmy: jeśli oni mogą, to dlaczego nie my? Był to powrót żywej muzyki na festiwal! Pamiętaliśmy Górny Orchestra, pamiętaliśmy Big Warsaw Band... Potem przyszła moda na półplaybacki. Od XXVIII festiwalu zaczyna się powrót imprezy do korzeni. Nie ukrywam – także przy naszej pomocy. Bo to wtedy postanowiliśmy, że zorganizujemy big-band, który akompaniować będzie dzieciom w kategorii wiekowej 14-16 lat już na kolejnym festiwalu.

     Combo jazzowe

Zalążkiem zespołu stało się combo jazzowe, działające już cztery lata i działające w składzie pięcio-sześcioosobowym. - Znani byliśmy z koncertowania w programie rozrywkowym dla zakładów pracy na terenie Polski, zatytułowanym „Prohibicja”– okres lat działalności gangu Al Capone. Współpracowaliśmy wtedy z firmą Sun’s Group Arkadiusza Juszczaka z Lichenia Starego. Pokazywaliśmy się także na różnych imprezach i koncertach, między innymi noworocznych organizowanych przez konińską PWSZ – wspomina R.J. Piotrowski. - Zespół się zmieniał, a w zasadzie rozrastał, bo co chwilę pojawiał się ktoś, kto chciałby się do zespołu dostać i pograć standardy jazzowe. To wtedy doszliśmy z Ryszardem Borowieckim, dyrektorem Ogniska Muzycznego w Koninie (zmarł 5 sierpnia 2012 r. - przy. A.D.), że pojawiły się warunki do zorganizowania big-bandu. Choć z drugiej strony mieliśmy świadomość, że większy zespół to jednocześnie większe kłopoty... no, większe problemy. Trzeba znaleźć miejsce do prób dla zespołu co najmniej 20-osobowego, znaleźć pieniądze na kostiumy, wyjazdy, na aranżacje itd. itd. Problemy to jednak nasza specjalność...

     Party Band
     czyli
     Konin Band Orchestra

Premiera nowego konińskiego big-bandu w czasie XXIX festiwalu w 2008 roku, wypadła obiecująco. Zespół nazywał się wówczas Party Band, często z dopiskiem „KDK”, i dyrygowali nim Ryszard J. Piotrowski i Krzysztof Pydyński. Rok później zespół przyjął nazwę Konin Band Orchestra. Zaczęto mówić, że band może i powinien być wizytówką muzyczną miasta byli tacy, którzy już traktowali zespół jako zalążek... filharmonii konińskiej. Na razie Koniński Dom Kultury przystosował jedną z sal w Klubie „Energetyk” na potrzeby zespołu. Pokazywanie się orkiestry w różnych miejscach spowodowało, że został zaproszony do konkursu na XL Międzynarodowym Festiwalu Jazzu Tradycyjnego Old Jazz Meeting „Złota Tarka” w Iławie. Festiwal ten, będący świętem muzyki jazzowej, jest organizowany od 1965 roku. Samo zaproszenie do występu konkursowego jest już pewnego rodzaju nobilitacją.

Konin Band Orchestra prowadzi także działalność edukacyjną. Przykładem było uczestnictwo jej muzyków w realizacji projektu zatytułowanego „Wspólne muzykowanie – inicjatywa edukacyjna na terenach wiejskich subregionu konińskiego” (2010 – 2011 r.). Projekt został opracowany przez pracowników Konińskiego Domu Kultury i sfinansowany z funduszy unijnych. „Wspólne muzykowanie” to wspieranie muzyków z małych lokalnych społeczności terenu byłego województwa konińskiego. W czasie kilkumiesięcznych warsztatów prowadzono naukę czytania nut oraz interpretacji tekstu muzycznego, uczono muzykowania w zespołach. Najlepsi wzięli udział, wraz z Konin Band Orchestra i Konińskim Kameralnym Zespołem Akordeonowym, w koncercie finałowym, w czasie którego wykonano Mszę G-dur Franza Schuberta. Uczestników warsztatów wspomagali zawodowi soliści: Joanna Stefańska-Matraszek – sopran, Paweł Krasulak – tenor i Janusz Stolarski – bas. Dyrygował Ryszard J. Piotrowski. To było bardzo trudne przedsięwzięcie, tak dla uczestników warsztatów, jak i dla muzyków Konin Band Orchestra. Spośród tych ostatnich jedynie kilku uczestniczyło wcześniej w wykonaniu klasycznego utworu, ale też przy okazji okazało się, że kilku znakomicie daje sobie radę jako... chórzyści. Oczywiście, w czasie koncertu były też standardy jazzowe, wcale nie łatwiejsze do wykonania, zwłaszcza że niewielu z muzykujących uczestników warsztatów spotkało się dotychczas z big bandowym graniem, z jazzowymi aranżacjami.

Co roku Konin Band Orchestra znakomicie prezentuje się na koncertach noworocznych i karnawałowych. Przy tej okazji orkiestra współpracuje z różnymi środowiskami muzycznymi regionu, a nie tylko miasta. Na szczególną uwagę zasługuje współpraca ze studentami Instytutu Edukacji Artystycznej konińskiej PWSZ (po likwidacji IEA studenci kończą edukację w 2013 r. w Instytucie Pedagogiki PWSZ) . Studenci nie tylko w orkiestrze grają, także z orkiestrą śpiewają (solo i chóralnie) oraz przygotowują własne aranżacje, a nawet odbywają praktyki zawodowe.

     To będzie 9. Festiwal z Konin Band Orchestra!

Spektakularnym działaniem Konin Band Orchestra jest uczestnictwo od ponad ośmiu lat w kolejnych Międzynarodowych Dziecięcych Festiwalach Piosenki i Tańca. Co roku rozszerza się grupa dzieci, którym orkiestra akompaniuje. Także towarzyszy im w koncercie galowym. W roku 2012 orkiestra musiała przygotować około stu aranżacji! Ilu muzyków i orkiestr chciałoby (zdolnych byłoby) podjąć się tego zadania? Janusz Tylman mówił na zakończenie festiwalu, w imieniu jury oceniającego małych wokalistów: - Jest to konkurs najwyższej rangi w Polsce, a także poza granicami kraju. Prestiżu dodaje mu również KONIN BAND ORCHESTRA, akompaniująca solistom. Jury pragnie podkreślić wysoki poziom aranżacji i wykonania utworów przez Orkiestrę obchodzącą w tym roku jubileusz 5-lecia. 



W składzie Konin Band Orchestra na 33. Międzynarodowym Dziecięcym Festiwalu Piosenki i Tańca KONIN 2012 zasiadali: Marcin Pawlik – sax alt, Kamil Krygier – sax alt, Artur Wieczorek – sax tenor, Rafał Stegenta – sax tenor, Michał Banasiak – sax baryton, Grzegorz Kołodziejczak – trąbka 1, Piotr Żurek – trąbka 2, Dawid Słowiński – trąbka 3, Andrzej Tylman – trąbka 4, Paweł Ciesielski – puzon 1, Mariusz Kaźmierczak – puzon 2, Zbigniew Kołodziejczak – puzon 3, Jakub Gradomski – puzon 4, Michał Jankowski – fortepian, Szymon Piotrowski – keyboard, Szymon Jaroszewski – perkusja, Roman Komicz – gitara elektryczna, Mariusz Wypychowski – gitara basowa, zespołem dyrygowali: Ryszard J. Piotrowski – I dyrygent i kierownik artystyczny, Krzysztof Pydyński – II dyrygent.

Przed 34. Międzynarodowym Dziecięcym Festiwalem Piosenki i Tańca, w 2013 roku, muzycy z Konin Band Orchestra ponownie musieli przećwiczyć około stu utworów (i opracować około 70. aranżacji), przygotowując się do towarzyszenia młodym wokalistom. Orkiestra zaprezentowała uczestnikom festiwalu także trzy nowości – utwory, które wygrały tegoroczny konkurs kompozytorski na piosenkę dziecięcą, ogłoszony przez Koniński Dom Kultury, wspierany przez ZAKR i ZAIKS. Na konkurs twórcy nadesłali 66 kompozycji.
Orkiestrą dyrygowali: Ryszard J. Piotrowski (kierownik muzyczny festiwalu) i Krzysztof Pydyński. Grali: Marcin Pawlik – sax alt, flet, Kamil Krygier – sax alt, Rafał Stegenta – sax tenor, Artur Wieczorek – sax tenor, klarnet, Michał Banasiak Michał – sax baryton, Grzegorz Kołodziejczak – trąbka, Szymon Gwóźdź – trąbka, Andrzej Tylman – trąbka, Piotr Żurek – trąbka, Mariusz Kaźmierczak – puzon, Paweł Ciesielski – puzon, Zbigniew Kołodziejczak – puzon, Damian Wojciechowski – puzon, Michał Jankowski – piano, Szymon Piotrowski – syntezator, Roman Komicz - gitara rytmiczna, Mariusz Wypychowski – gitara basowa i Andrzej Jaśniewicz – perkusja. Aranżacje przygotowali: Krzysztof Pydyński, Paweł Zielak, Adam Pawlikowski, Szymon Piotrowski, Mariusz Kaźmierczak i Ryszard J. Piotrowski.

Rok 2014, 35. Festiwal. Choć jubileuszowy, w zasadzie niczym szczególnym nie wyróżniał się poza tym, że był to festiwal „kosmiczny”: jego scenograf, Marek Grabowski, wyczarował scenografię kosmiczną, ubierając przy okazji muzyków (w szczególności dyrygenta, R.J. Piotrowskiego) w prawie kosmiczne kombinezony. Czy muzykom pomagały? Powiedzmy, że dodawały ekspresji widowisku galowemu.
W festiwalowy muzyczny kosmos małych artystów i publiczność przenosili: Marcin Pawlik – sax alt, flet, Dominik Czarkowski – sax tenor, Rafał Stegenta – sax alt, Artur Wieczorek – sax tenor, klarnet, Michał Banasiak - sax baryton, Grzegorz Kołodziejczak – trąbka, Szymon Gwóźdź – trąbka, Andrzej Tylman – trąbka, Piotr Żurek – trąbka, Mariusz Kaźmierczak -        puzon, Paweł Ciesielski – puzon, Zbigniew Kołodziejczak – puzon, Damian Wojciechowski – puzon, Michał Jankowski – piano, Szymon Piotrowski – syntezator, Andrzej Jaśniewicz – perkusja, Roman Komicz – gitara rytmiczna i Mariusz Wypychowski – gitara basowa.
Aranżacje były dziełami Pawła Zielaka, Adama Pawlikowskiego, Szymona Piotrowskiego, Mariusza Kazimierczaka i Ryszarda J. Piotrowskiego.


W 2015 roku Konin Band Orchestra przygotowała, na 36. MDFPiT, aż 93 muzyczne opracowania, towarzysząc młodym festiwalowym wokalistom.
Ryszard J. Piotrowski, dyrygent i kierownik artystyczny orkiestry, mówił: – Szeroki wachlarz instrumentalny sprawia, że możemy zagrać (prawie) wszystko: utwory o charakterze lekkim i symfonicznym. Szczególnie rozbudowana jest sekcja saksofonów, której muzycy grają zamiennie na innych instrumentach, na przykład Marcin Pawlik gra na saksofonie altowym, sopranowym i flecie, dla Rafała Stegenty i Artura Wieczorka drugim instrumentem jest klarnet a dla Michała Banasiaka sax sopran.

W czasie 36. Festiwalu w Konin Band Orchestra grali: Marcin Pawlik – sax alt, flet, Artur Wieczorek – sax tenor, klarnet, Rafał Stegenta – sax alt, klarnet, Dominik Czarkowski – sax tenor, Michał Banasiak – sax baryton, sax sopran, Grzegorz Kołodziejczak – trąbka, Piotr Żurek – trąbka, Andrzej Tylman – trąbka, Szymon Gwóźdź – trąbka, Paweł Ciesielski – puzon, Łukasz Brzozowski – puzon, Damian Wojciechowski – puzon, Zbigniew Kołodziejczak – puzon, Michał Jankowski – piano, Szymon Piotrowski – syntezator, Roman Komicz – gitara rytmiczna, Mariusz Wypychowski – gitara basowa, Andrzej Jaśniewicz – perkusja. Zespołem dyrygował Ryszard J. Piotrowski. Drugim dyrygentem był, po raz pierwszy, Szymon Piotrowski. Przypomnijmy: to ten sam Szymon, który w 1997 roku jako siedmiolatek zdobył w czasie festiwalu wyróżnienie, a w czasie występu na koncercie galowym śpiewał z towarzyszeniem Big Warsaw Band pod dyrekcją Stanisława Fiałkowskiego. Dzisiaj Szymon jest członkiem Konin Band Orchestra, jej aranżerem i II dyrygentem. I co równie ważne – absolwentem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, zdobywając dyplom magistra w Wydziale Edukacji Muzycznej.

Aranżacje utworów wykonywanych w 2015 roku przez festiwalowy band opracowali: Paweł Zielak, Adam Pawlikowski, Szymon Piotrowski, Grzegorz Kołodziejczak, Paweł Ciesielski i Ryszard J. Piotrowski. – Materiał wybierany przez uczestników festiwalu jest coraz ambitniejszy, trudny – mówi R. J. Piotrowski. – Młodzi wokaliści czerpią z całego dziedzictwa piosenki własnego kraju i zagranicznego, my dodajemy do współczesnych opracowań walory brzmieniowe. O udanej i ciekawej oraz dobrze brzmiącej aranżacji decyduje potencjał instrumentalny konińskiej orkiestry. Dodając do tego duże umiejętności wykonawcze poszczególnych muzyków, można mieć pewność, że zaaranżowana piosenka posiada wszystkie elementy, z którymi spotykał się wcześniej wykonawca wykonując piosenkę z półplaybackiem. Wielu z nich przygotowywało się do festiwalu z akompaniamentem fortepianowym lub półplaybackiem, w Koninie „zderzyli się” z opracowaniami na orkiestrę, które – że podam choćby przykład piosenki „Moknie diabeł w deszczu” – pozwalały na bardziej dynamiczne wykonanie piosenki. Naszą rolą było opracowania tak przygotować, by uczestnikom nie przeszkadzać, wręcz im pomagać. Bywają, co naturalne, także sytuacje kłopotliwe, bowiem gramy dla dzieci w wieku 9-16 lat, o różnej wrażliwości i po raz pierwszy spotykający się z tak dużym składem orkiestrowym. Ich emocje są trudne do opanowania, czasem rozklejają się, dramatyzują a bywa, że musimy porazić sobie z „trudnymi” doradcami i „ambitnymi” instruktorami.

Wielokrotnie, także już w czasie trwania festiwali, szczególnie jurorzy oraz instruktorzy podkreślali edukacyjny charakter obecności „żywej” orkiestry na scenie. Mimo emocji wykonawców „pierwsze efekty naszej pracy twórczej widzimy już w czasie prób przedkonkursowych. Potem jest już tylko coraz lepiej – twierdzi R.J. Piotrowski. – Każdy z wykonawców zaczyna coraz bardziej wiązać się z akompaniamentem orkiestry, z rolą dyrygenta pomagającego im we właściwej i spójnej interpretacji piosenki. To doświadczenie młodych wykonawców sprawia, że prezentacje sceniczne pełniej pokazują ich twórczą wrażliwość, kreatywność, służą zbieraniu doświadczeń warsztatowych i wykonawczych. Praca i występy z orkiestrą, żywym organizmem muzycznym, zmuszają młodych wokalistów do każdorazowej koncentracji wykonawczej, przecinając dotychczasowy marazm przy wykonywaniu piosenki z „bezdusznym” półplaybackiem. Pod tym względem Konin Band Orchestra spełnia ważny czynnik artystyczny i kulturotwórczy. Dowodem tego są dla nas, orkiestry, liczne podziękowania, które otrzymuje od małych artystów i ich opiekunów, instruktorów. Pewnym „kłopotem” zaś – zainteresowanie śpiewaniem z akompaniamentem orkiestry wyrażane przez pozostałe kategorie festiwalowych wokalistów: do 8 lat oraz zespoły wokalne.

Janusz Tylman, przewodniczący jury wokalnego 36. Festiwalu, w czasie ogłaszania końcowych wyników mówił m.in.: – Rośnie ranga Konińskiego Festiwalu w Polsce i zagranicą. To dzięki Festiwalowi kolejne pokolenia młodych ludzi stają się wrażliwe i muzykalne. Prestiżu dodaje również Konin Band Orchestra, akompaniująca solistom.
 

Jak będzie podczas 37. Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca w Koninie, 1-5 maja 2016 r.? Pewne jest, że udział weźmie około 2600 uczestników w wieku od 5 do 16 lat. Przyjazd zapowiedzieli młodzi artyści ze wszystkich stron kraju i 16 państw świata. Koniński festiwal jest jedynym w Europie, który ma własną orkiestrę. – Już po raz dziewiąty podjęliśmy się zadania, by towarzyszyć wokalistom występującym podczas festiwalu – mówił Ryszard J. Piotrowski, dyrygent Konin Band Orchestra. – Wielu z nich ma po raz pierwszy okazję śpiewać z orkiestrą, jest to niewątpliwie wielką atrakcją. Dla nas to ogromne wyzwanie, które wymaga sił i spokoju wewnętrznego.

 

Dla Konin Band Orchestra 37. Festiwal zaczął się pierwszego dnia po zakończeniu kwalifikacji „na żywo” wokalistów – 5 marca 2016 r. – Czasami musieliśmy włos na czworo podzielić, by zdecydować o przyznaniu nominacji – mówił Janusz Tylman, przewodniczący jury. Soliści i duety w wieku od 9 do 16 lat w czasie czerwcowych eliminacji i finałów mieli wykonywać piosenki z towarzyszeniem Konin Band Orchestra. To dla orkiestry oznaczało, że dla uczestników festiwalu musi przygotować 72 aranżacje. A jeśli do tego dodać piosenki na inaugurację festiwalu i na widowisko galowe, liczba aranżacji zbliży się do 90! Wśród nich znajdzie się piosenka-laureatka tegorocznego konkursu na piosenkę dziecięcą i młodzieżową („Mamy siebie” – muz. Kamil Barański, Mateusz Krautwurst, tekst: Mateusz Krautwurst), organizowanego przez KDK. Opracowywaniem aranżacji zajęli się: Paweł Zielak, Szymon Piotrowski, Adam Pawlikowski, Grzegorz Kołodziejczak, Paweł Ciesielski i Ryszard J. Piotrowski.

 

Sygnał do rozpoczęcia festiwalu 2 czerwca dała koninianka, Kasia Łapaj, laureatka Złotego Aplauzu w roku 2000, której towarzyszył zespół Szymona Piotrowskiego. I zaczęło się wielkie festiwalowe granie i śpiewanie. Eliminacje i finały Festiwalu Piosenki odbywały się, jak co roku w sali widowiskowej Domu Kultury „Oskard” (Centrum Kultury i Sztuki w Koninie). Konin Band Orchestra grała w składzie:

saksofony – Marcin Pawlik (sopranowy, altowy i flet), Mikołaj Wienke (tenorowy), Rafał Stegenta (altowy i klarnet), Michał Banasiak (sopranowy, barytonowy)

trąbki – Grzegorz Kołodziejczak, Szymon Gwóźdź, Andrzej Tylman, Maciej Kończak

puzony – Łukasz Brzozowski, Paweł Ciesielski, Damian Wojciechowski

piano – Michał Jankowski

instrumenty klawiszowe – Szymon Piotrowski

perkusja – Andrzej Jaśniewicz

gitara elektryczna – Michał Dykban

gitara basowa – Paweł Jankowski

instrumenty perkusyjne – Mateusz Zawadzki.

Kierownikiem artystycznym orkiestry i jej pierwszym dyrygentem był Ryszard J. Piotrowski, funkcję drugiego dyrygenta pełnił Szymon Piotrowski.

 

Trzy dni później już wszystko było wiadomo. W czasie widowiska galowego w Amfiteatrze „Na skarpie” rozdano festiwalowe Aplauzy (czytaj: http://festiwaldzieciecy.pl/254-wokalisci-obsypani-aplauzami-i-nagrodami ). Wśród nich była też Paulina Kaźmierczak ze Studio My Voice w Starym Mieście, którą Konin Band Orchestra wyróżniła własną nagrodą za wykonanie piosenki „If i ain’t got you” (sł. Jean Wyclef, muz. Alicia Keys, arr. Paweł Zielak). Wszystkim wokalistom występującym w czasie gali towarzyszyła Konin Band Orchestra. Nie tylko towarzyszyła – była też szczególnym elementem scenografii, usadowiona na obrotowej własnej scenie pojawiała się i znikała. Przy okazji spełniła też pragnienie Tomasza Kammela, prowadzącego galę: Kammel podjął się próby dyrygowania. Próba wypadła… poprawnie. A poza tym było jak zawsze: jedni muzyków komplementowali, drudzy – ci najmłodsi (do 9 lat) i zespoły wokalne – dopytywali: a kiedy my z orkiestrą będziemy występować? 

Oprac. Andrzej Dusza