Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki

Najważniejsza jest gala

Przez lata organizacji i obserwacji Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca w Koninie odnosimy wrażenie, że wprawdzie dla uczestników zakwalifikowanie się do udziału w nim jest ważne, nawet otrzymanie Aplauzu jest ważne, ale najważniejszy jest udział w festiwalowej gali.


Przez rok dzieci, ich instruktorzy i opiekunowie spinają się, by w czasie eliminacji wypaść jak najokazalej. Po pokonaniu pierwszej eliminacyjnej przeszkody (w marcu wokaliści, w kwietniu tancerze), przed nimi jeszcze dwa etapy: kolejne eliminacje i finał. Wszystko w, co tu ukrywać, sporym stresie. Wprawdzie prezentacjom towarzyszy sporo radości, uśmiechów, ale to przecież tak naprawdę konkurs. Dopiero po nim następuje wybuch rzeczywistej radości, która najpierw widać w czasie korowodu uczestników festiwalu, maszerujących przez miasto. Ta radość jest zaraźliwa; jej „ofiarą” jest między innymi prezydent Konina, Józef Nowicki, który co roku maszeruje w korowodzie razem z najmłodszymi uczestnikami dziecięcego święta piosenki i tańca.

A potem już tylko gala. W Amfiteatrze „Na skarpie”, w którym zasiada prawie 5 tysięcy widzów. Przed koncertem wręczenie Aplauzów: Złotych, Srebrnych i Brązowych oraz wyróżnień. Chwilę później koncert galowy. Wprawdzie w ramach nakreślonych przez reżysera, ale już wykonywany… Jak? Na luzie? Na pełnym gazie? Określenia można mnożyć, ale jedno jest pewne – z niezwykła radością, ile sił w gardłach, ile energii w nogach i rękach… Tylko dziwić się należy, że w tym wybuchu radości wszyscy uczestnicy są zdyscyplinowani, zawsze znajdują się tam, gdzie być powinni, gotowi do prezentacji. I to na jakim poziomie!

Właściwie to czemu się dziwimy, i to co roku. Przecież oczywistym jest, jak mówił kilka lat temu scenograf festiwalowy, że „tu gapy nie przyjeżdżają’, a jeden z jurorów dodawał: „w Koninie prezentują się najlepsi z najlepszych”.
Marcin Oliński z aparatem w ręku podpatrywał uczestników gali 34. Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca (8 czerwca 2013 r.).  


Fot: Marcin Oliński